Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie
oraz kopiowanie zdjęć z mojego bloga.


------------------------------
Blog istnieje od 25.08.2011r
Licznik odwiedzin:

Goście on-line:





MOJE BLOGI:

* Jezu ufam Tobie!

DLA DUSZY:

* Szkaplerz Karmelitański
* Szkaplerz Karmelitański (gdzie kupić; sklep)
* Katolicki Tradycjonalizm
* Mały modlitewnik łaciński
* Modlitwy po łacinie

TUTAJ JESTEM:







"DZIENNICZEK"
Św. s. M. Faustyna Kowalska

"O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA"
Tomasz a' Kempis

"MAMO, TO MOJE ŻYCIE"
H. Cloud, J. Townsend

"WIELORYB NIE MOŻE LATAĆ"
Max Lucado







wtorek, 08 listopada 2011
SUROWE WARZYWA I OWOCE, CZYLI SŁOWO O SURÓWKACH

W poprzednim poście wspomniałam o tym, że powinno się jeść głównie pokarmy gotowane i pieczone. Pominęłam w tym wszystkim surówki. W książkach Pani Korżawskiej jest bogata wiedza na temat zdrowego odżywiania, skupia się ona jednak na potrawach gotowanych/pieczonych. Zgodzę się z tym, że surowizna jest ciężkostrawna i nie powinno się jej jeść w dużych ilościach na raz. Jednak warto wiedzieć /o czym wspomina Pani Korżawska/ że tylko osoby chore powinny mieć "ostrzejszą" dietę i raczej unikać surowizny. Zdrowi mogą jeść praktycznie wszystko - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Surowe zawiera najwięcej żywej energii, witamin i mikroelementów, ale każdą surówkę należy jeść małymi porcjami.

Mój przepis na pyszną i zdrową "papkę" z jabłuszka:

Obrać 1 słodkie miękkie jabłko i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Zmielić 1 łyżkę nasion sezamu w młynku i posypać nim starte jabłko. Całość posypać szczyptą cynamonu. Smacznego!

Niezwykle zdrowa i cenna dla organizmu jest surówka z marchwii. Wystarczy zetrzeć 1 marchewkę (polecam odmianę karotkę) do obiadu. Warto codziennie jeść taką surówkę, ponieważ marchew jest niezwykle cennym warzywem. Najlepiej jest ją jeść samą, bez kombinowania z dodawaniem jabłka, cytryny lub innych warzyw.

Egzotycznym owocom mówimy NIE

W Polsce przyzwyczailiśmy się już do widoku, oraz smaku owoców egzotycznych, jednak nie wiemy, że owoce te mogą nam nawet szkodzić. Człowiek jest częścią przyrody i tak jak rośliny w przyrodzie - każda ma swoje miejsce i rośnie w odpowiadającym jej klimacie - tak i człowiek mieszka w różnych częściach Ziemi, w zróżnicowanym klimacie, dlatego powinien jeść to, co rośnie w klimacie, w którym on sam mieszka.

Owoce tropikalne są dobre dla ludzi z rejonów tropikalnych. Nasze organizmy, które doświadczają zimnej jesieni, srogiej zimy, oraz chłodnej wiosny, potrzebują czegoś innego niż ochładzające rośliny z tropików. Pamiętajmy, że owoce ogólnie ochładzają organizm (dla ludzi z krajów tropikalnych jest to idealne rozwiązanie) - zauważmy więc pewną prawidłowość - w Polsce, w ciągu roku, doświadczamy ostrych zmian w temperaturze. W środku zimy nie znajdziemy jabłek na drzewie. Logika powinna nam już podpowiedzieć, że skoro owoce w tym regionie i o tej porze roku nie rosną, znaczy, że nasz organizm również "nastawia się" na inny tryb życia - tak jak rośliny. Surowe owoce zimą są więc nieporozumieniem. 

Inaczej ma się sprawa z owocami suszonymi. Takie bowiem nie ochładzają już organizmu, nie ma w nich już prawie wody. Są idealne do jedzenia lub do kompotów. To wspaniała dawka witamin w środku zimy, bez ryzyka wychłodzenia organizmu.

KILKA SŁÓW O ZDROWYM PRZYRZĄDZANIU POTRAW

Chciałabym napisać kilka słów na temat zdrowego przyrządzania potraw.

W dzisiejszych czasach ważne jest nie to czy jedzenie jest zdrowe, ale raczej czy jest smaczne. Bądźmy szczerzy... bardziej liczy się dla nas smak niż jakość przyrządzonego posiłku. Któż nie lubi schabowego z porcją frytek, lub smażonych jajek z boczkiem, albo smażonych kiełbasek z patelni? Można by wymieniać bez końca. Ogólnie chodzi o to, by zrozumieć, że chwilowe zaspokojenie podniebienia i żołądka "przepysznym" jedzeniem, jest niebezpieczne dla naszego zdrowia i w konsekwencji prowadzi do groźnych chorób. Młode osoby są "zdrowe" /z zewnątrz/, starsi już nie mogą ukryć choroby.... wystarczy na nich popatrzeć, do czego przyczyniły się te "pyszne" kaloryczne i niezdrowe obiady.

Nieprawdą jest, że starsi ludzie po prostu chorują i tak musi być. Chorują, ponieważ źle się odżywiali przez całe życie. Poniżej przedstawiam kilka porad na temat zdrowego odżywiania:

* * *

* Należy w 100% unikać kupnych mrożonek, mięsa i ryb z marketu, kupnych/gotowych pierogów/knedli/kopytek itp, oraz wszelkich "łakoci" typu cukierki, batoniki, ciasteczka itp.

* Nigdy nie jeść słodyczy przed i po obiedzie.

* Nie popijać w trakcie obiadu, ani po obiedzie.

* Ograniczyć spożywanie mleka (nabiał przyczynia się do tworzenia kamieni kałowych, prócz tego mleko ze sklepu zawiera bardzo dużo konserwantów i innej chemii). Chyba, że mamy dostęp do prawdziwego wiejskiego mleka "od krowy". Najzdrowsze jest jednak zsiadłe mleko. Nie dodawać śmietany do zup. Nie jeść dużych ilości jajek (1 dziennie wystarczy) - chyba, że jemy jajka od kury zielononóżki kuropatwianej. Jest to stara polska rasa kur. Ich jajka nie zawierają cholesterolu, oraz nie uczulają. Są to najzdrowsze i najbezpieczniejsze jajka na rynku, ponieważ kur zielononóżek nie da się hodować w stadzie liczniejszym niż 350 osobników, więc nie spędzają swojego życia w ciasnych klatkach. Są wolne i biegają po trawie... . Polecam lekturę: http://www.kurki.eko.org.pl/literatura3.html

* Unikać smażonego, wędzonego oraz konserw. Smażone można jeść ewentualnie 1 raz w tygodniu.

* Jeść głównie potrawy gotowane oraz pieczone (głównie warzywa i kasze).

* Jeść surówki małymi porcjami.

* Pić ciepłe napoje, wrócić do herbatek ziołowych (polecam książki Pani Korżawskiej)

* Mięso oraz ryby podawać gotowane lub pieczone, unikać smażenia.

* Mięso, ryby, oraz rośliny strączkowe gotować/piec zawsze z dodatkiem przypraw ziołowych (ułatwiają one trawienie tych potraw)

* Warzywa (np. ziemniaki) wrzucać na wrzątek i gotować w małej ilości wody pod przykryciem (lekko uchyloną pokrywką), wtedy tracą mniej witamin i składników mineralnych

 * * *

Polecane produkty, które zawierają wszystkie niezbędne witaminy, minerały, tłuszcze itd...: Kasza jaglana, kasza jęczmienna, sezam, siemię lniane, otręby pszenne, zarodki pszenne, płatki owsiane górskie, suszone owoce jak rodzynki i daktyle, migdały, orzechy włoskie, jabłka, pestki dyni, pestki słonecznika, rośliny strączkowe (fasola, soczewica, groch, ...), wszystkie warzywa, olej lniany, miód, zioła i przyprawy ziołowe.

Krupnik wegetariański
Aby przejść do opisu, kliknij poniższy link "czytaj dalej"
Wegetariańska zupa fasolowa
Aby przejść do opisu, kliknij poniższy link "czytaj dalej"
piątek, 04 listopada 2011
PROGRAM OCZYSZCZENIA ORGANIZMU I POWROTU DO ZDROWIA

Postanowiłam ostro zabrać się za swoje zdrowie. Ostatnio przeczytałam książki Pani Stefanii Korżawskiej "Prosta droga do zdrowia" i "Zdrowie na co dzień". Zwłaszcza pierwsza jest ciekawa, znajduje się w niej opis oczyszczenia organizmu, oraz zdrowego energetycznego odżywiania. Są przepisy kulinarne, oraz przepisy mieszanek ziołowych na konkretne dolegliwości. Program oczyszczenia nerek, wątroby i jelit, oraz inne ciekawe informacje. Naprawdę polecam. Jak twierdzi autorka i z resztą nie tylko Ona, bowiem jest to oczywiste w kręgach wielu lekarzy i specjalistów, że choroba jest wynikiem złego trybu życia, a przede wszystkim złego odżywiania. Wiele chorób bierze swój początek w zgniłych resztkach pokarmowych, które latami odkładają się w naszych jelitach zatruwając krew i wszystkie narządy. Resztek tych nie jesteśmy w stanie wydalić, z powodu nieodpowiedniego trybu życia i niewłaściwego odżywiania. Wystarczy zmienić dietę i nawyki, a zdrowie wróci do nas... .