| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          




Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie
oraz kopiowanie zdjęć z mojego bloga.


------------------------------
Blog istnieje od 25.08.2011r
Licznik odwiedzin:

Goście on-line:






NAPISZ DO MNIE






MOJE BLOGI:

* Jezu ufam Tobie!

DLA DUSZY:

* ZGROMADZENIE SIÓSTR MATKI BOŻEJ MIŁOSIERDZIA
* Miesięcznik "Egzorcysta"
* Jacek Pulikowski
* Szkaplerz Karmelitański
* Szkaplerz Karmelitański (gdzie kupić; sklep)
* Archikatedra Łódzka
* Łagiewniki - Sanktuarium św. Antoniego
* Sanktuarium św. Antoniego w Ratowie
(Woda egzorcyzmowana)

* Katolicki Tradycjonalizm
* Mały modlitewnik łaciński
* Modlitwy po łacinie

DLA CIAŁA:

* Zielony zakątek Stefanii Korżawskiej - ziołolecznictwo
* Tabela kalorii

PASJE:

* Maranciaki (Forum robótek ręcznych i nie tylko)
* Blog Ciapary (robótki ręczne)

TUTAJ JESTEM:







"DZIENNICZEK"
Św. s. M. Faustyna Kowalska

"EWA CZUJE INACZEJ"
Jacek Pulikowski

"KROKODYL DLA UKOCHANEJ"
Jacek Pulikowski

"MIEJSCE PŁCIOWOŚCI W MIŁOŚCI"
Jacek Pulikowski

"JAK WYGRAĆ KOBIECOŚĆ. INSTRUKCJA OBSŁUGI"
Marek Dziewiecki

"JAK WYGRAĆ MACIERZYŃSTWO. INSTRUKCJA OBSŁUGI"
Jadwiga i Jacek Pulikowscy

"JAK WYGRAĆ MAŁŻEŃSTWO. INSTRUKCJA OBSŁUGI"
Mariola i Piotr Wołochowiczowie

"JAK WYGRAĆ OJCOSTWO. INSTRUKCJA OBSŁUGI"
Jacek Pulikowski

"O KOBIECOŚCI"
Jadwiga Pulikowska

"JAK BUDOWAĆ WIĘZI W RODZINIE"
Jacek Pulikowski

"OJCIEC REAKTYWACJA
Czyli jak silny facet buduje silną rodzinę
"
Jacek Pulikowski
o. Zdzisław Wojciechowski
Mariusz Tyczyński

"O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA"
Tomasz a' Kempis

"MAMO, TO MOJE ŻYCIE"
H. Cloud, J. Townsend

"WIELORYB NIE MOŻE LATAĆ"
Max Lucado

"POKOCHAĆ ŻYCIE"
ks. Mieczysław Maliński

"PROSTA DROGA DO ZDROWIA"
Stefania Korżawska

"ZDROWIE NA CO DZIEŃ"
Stefania Korżawska







Wyróżnienie od Ciapary







sobota, 26 maja 2018
Dzienniczek - św. Faustyna Kowalska

Chciałam uzupełnić kategorię książek, które polecam.

Jako pierwszą, moją ulubioną, polecam "Dzienniczek" św. siostry Faustyny. Życie św. Faustyny to ciągła relacja z Bogiem, ale taka dosłowna, aż do szpiku... do prawdziwego pozazdroszczenia. Włączając w to wizje i rozmowy z Panem Jezusem. To nie tylko jedna wizja, z której znana jest na całym świecie - wizja, z której namalowano obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Ale to całe życie przepełnione wieloma spotkaniami, dialogami z Bogiem. Byłam zaskoczona ile jest tam opisów dialogów. Jak czytałam Dzienniczek, ciągle mnie poruszał, pocieszał i uczył miłosierdzia. Tym bardziej, że Faustyna doświadczała cierpienia nie tylko fizycznego, ale i duchowego, niezrozumienia, samotności od ludzi. Później pokazuje jak wszystko odnosić do Boga i w Nim trwać, w radości i burzach. Piękna książka, warta przeczytania na 100%.

piątek, 25 maja 2018
Kalanchoe i miniaturowe róże

Kalanchoe i miniaturowe róże - czyli rośliny z małymi kwiatami, w sam raz do domu. Jedne kupiłam sama z mężem, a drugie (miniaturowe różyczki) dostałam od męża ;-)

Kalanchoe (te bez kwiatów na zdjęciu) gdy były kupowane miały kwiaty, później opadły i teraz czekam na następne. Podobno nie jest z nimi łatwo, bo potrzebują ciemnego miejsca i mało wody aby wypuścić kwiatuszki. Parapet odpada - chyba, że od strony północnej. U mnie od południowego-zachodu jest gorąco przez większość dnia, więc muszę postawić je gdzieś dalej. A różyczki :) no cóż ładne, tylko nie umiem ich za bardzo podciąć i robi mi się krzak :( gdy były kupione, to tak ładnie wyglądało ;-) Różyczki były blisko liści, a teraz wszystko na wiosnę wybiło i liście przebijają się coraz wyżej. Wiem, że powinnam to jakoś podciąć, ale nie ogarniam jak :( a może zostawić jak jest?

Tak więc oto moje przesadzone kalanchoe (kliknij na obrazek aby powiększyć)

oraz miniaturowe róże :) (kliknij na obrazek aby powiększyć)

Placki kapuściane

Zawsze lubiłam placki ziemniaczane, ale nigdy nie słyszałam, ani nie jadłam kapuścianych. Wymyśliłam je jakiś czas temu i okazało się, że wszyscy je znają ;-) tylko ja taka jakaś... żyjąca w nieświadomości kulinarnej jestem. :-\ Myślałam, że odkryłam nowość, a tu wszyscy to znają :-| :D

No ale cóż... pochwalę się ;P moim "odkryciem". Placki kapuściane, czyli biała kapusta w roli głównej. Smakują przepysznie! Jak dla mnie nawet lepiej niż ziemniaczane. Mają bardziej wyrazisty smak, ale są delikatniejsze jeśli chodzi o uczucie ciężkości po zjedzeniu. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Mogę zjeść ich więcej niż ziemniaczanych i nie mam uczucia ciężkości.

Tak więc składniki są bardzo proste: główka małej kapusty białej, 1 duża cebula, 1 jajko, mąka pszenna, sól.

Kapustę płuczę, głąb wycinam, kroję ją na drobniejsze kawałki i wkładam do miksera (takiego do warzyw), ale nie całość (bo mi się nie mieści) tylko etapami. Miksuję na papkę. Tak samo robię z cebulą - miksuję na papkę. Z cebulą jest troszkę gorzej, więc wkładam ją razem z ostatnią porcją kapusty i wtedy się łatwiej miksuje. Chodzi o to aby było wszystko zmiksowane na papkę. Dodaję sól, wbijam jajko. Mieszam dokładnie. Na koniec dodaję mąkę, na oko. Daję jej bardzo dużo. Ciasto musi mieć konsystencję nie rzadką, ale też niezbyt zwartą, po prostu, gęstą ale "ciągnącą się". Nakładam na rozgrzany olej i już. :)

Mój znajomy ponoć nie przepada za nimi... tak więc szanowny panie D. ;) ten post dedykuję szczególnie Tobie ;) mam nadzieję, że się odezwiesz w komentarzu :P

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)

;-)

niedziela, 13 maja 2018
Długa spódnica lniana z fragmentów

Więcej na temat spódnic napisałam tutaj. Poniżej zdjęcie jednej z nich.

Spódnica z cieńszej tkaniny lnianej z domieszką wiskozy. Rozkloszowana. Na gumce. Jak dla mnie bardzo wygodna i ładnie się układa, ale materiał jest troszkę za cienki. Koszula kupiona za 3 zł ;-) ponownie rękawy obcięłam wg mojego uznania. Nie jestem do końca przekonana do tej spódnicy, ale zostawiłam ją tak awaryjnie. Na zdjęciach ze spaceru - w zestawieniu z inną koszulą.

W jakiej porze roku tak chodzę: lato



sobota, 12 maja 2018
Długa spódnica wełniana z podszewką - jesienna, zimowa

Więcej na temat spódnic napisałam tutaj. Poniżej zdjęcie jednej z nich.

Spódnica z grubej tkaniny wełnianej z podszewką. Uszyta z klinów różnego kształtu. Zapinana na zamek, nie posiada rozcięć. Bardzo ładna i wygodna, niestety zdjęcia nie oddają jej uroku. Tutaj w zestawieniu z koszulą oraz grubym swetrem w ciemnej tonacji.

W jakiej porze roku tak chodzę: jesień, zima

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28